Gold
Mówca
Reputacja: 33
Offline
Wiadomości: 1 016
|
 |
« Odpowiedz #15 : Marzec 20, 2007, 20:39:48 » |
|
No przy bitewkach na 32 graczy, stolica będzie zmieniała właściciela co 30 min. Chyba, że npc'e i zadania do wykonania będą wymagały naprawdę zgrania. Albo, tu druga możliwość, tych 64 graczy będzie walczyło o jeden odcinek muru/bramę/przyczółek. Kolejna para (32 atakujących i 32 broniących) o inny odcinek/inne zadanie do wykonania. I dopiero wynik tych batalii pokaże, czy zdobyto/wykonano wystarczająco dużo założeń by stolicę przejąć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Napluję w twarz każdemu, który nazwie mnie niekulturalnym.
|
|
|
Murdi
Rozmówca
Krasnolud
Reputacja: 0
Offline
Wiadomości: 276
|
 |
« Odpowiedz #16 : Marzec 20, 2007, 20:42:28 » |
|
Tak ale oby gracze widzieli się nawzajem bez ładowania między tymi strefami i mogli się wspomagać np widzisz, że sytuacja robi się kiepska w jakimś miejscu to idziesz pomóc lub zostajesz tam wysłany.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Krasnoludy ciągle walczą, z wielka odwagą i poświęceniem, tak charakterystycznym dla ich rasy. Ich serca przepełnia niezmącona wiara, że wielkie imperium Krasnoludów powróci do dawnej świetności."
|
|
|
Gold
Mówca
Reputacja: 33
Offline
Wiadomości: 1 016
|
 |
« Odpowiedz #17 : Marzec 20, 2007, 20:51:03 » |
|
No ja to widzę trochę inaczej. Bo przy możliwości przechodzenia i widzenia się wracamy do punktu wyjścia. Czyli wielkie bitwy (co byłoby piękne) - ale ponoć tak nie będzie. Chodzi mi bardziej o to, żeby nie zebrała się grupa wymiataczy, która non stop będzie przejmowała wrażą stolicę. Bo nawet jeśli ciągle będą wygrywali w swojej bitwie, nic im to nie da jak reszta na innych odcinkach polegnie.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2007, 20:53:47 wysłane przez Gold »
|
Zapisane
|
 Napluję w twarz każdemu, który nazwie mnie niekulturalnym.
|
|
|
Master of Change
Rozmówca
Chaos Marauder
Reputacja: 0
Offline
Wiadomości: 242
|
 |
« Odpowiedz #18 : Marzec 20, 2007, 20:56:46 » |
|
Lecz po zdobyciu stolicy, odczekaniu 2 godzin wracają do swojej własności. a neutral zone chyba znowu się robi neutral a wiec znwou trzeba przejąć cąły tier 4, a teraz już są oni przygotowani i poczną pewnie zmierzać do zdobycia lokacji przeciwników. a Więc raczej o ciągłym przejmowaniu mówić niemożemy. Oczywiście najwięcej zależy pd tego ile trzeba na takie przejęcie, osobiście mam nadzieje że bardzo ługo. Bo co to za wojna kóra kończy się po 2 tyg?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Dlaczego najeżdżamy wasze ziemie? Dlaczego palimy wasze domy? Dlaczego rozrywamy wasze cielska?
Ponieważ służymy Panu Przemian i jego niewyobrażalnym planom.
|
|
|
Murdi
Rozmówca
Krasnolud
Reputacja: 0
Offline
Wiadomości: 276
|
 |
« Odpowiedz #19 : Marzec 20, 2007, 21:44:19 » |
|
Ten pomysł z 2h jest na prawdę kiepski, frakcja, która straciła stolicę powinna móc ją odbić a nie odzyskać po chwili, mam nadzieję, że to się zmieni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Krasnoludy ciągle walczą, z wielka odwagą i poświęceniem, tak charakterystycznym dla ich rasy. Ich serca przepełnia niezmącona wiara, że wielkie imperium Krasnoludów powróci do dawnej świetności."
|
|
|
Benq
Niemy
Heretyk
Reputacja: 0
Offline
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #20 : Marzec 21, 2007, 00:01:01 » |
|
Tak was czytam i niezbyt rozumiem, ja pochcodze z gry gdzie jest właśnie taki system, 2 razy w tygodniu (są 3 wojny jednego dnia) gdzie jest teren "neutralny, lokacja która jest otwierana tylko na ten czas, bez mobów, gdzie dwie strony konfliktu walczą ze sobą, wygrywa ta nacja która zabije tzw. "worderów" (npc'ów, rozmieszczonych w różnych częściach mapy) jak to zrobi rozpoczyna się inwazja, która polega na zjechaniu rodzimej ziemi przegranej nacji, moim zdaniem rozwiązanie świetne. Cała wojna wraz z inwazją trwają łącznie 2 godziny, po 2 godzinach wojna się kończy i wszystko jest po staremu, aż do czasu kolejnej wojny. Zazwyczaj wygrywa rasa w której znajdują się potężniejsi wojownicy...
Jakby w WAR'ze był by taki system byłbym naprawde zadowolony. Ale jak by owa wojna nie kończyła się a lokacje mona by tylko odbijać, to wydaje mi się, potężniejsza ze stron ową wojne by wygrała i siedziała by poprosty na terenie najechanym, a nacja słabsza nie była by w stanie odbić swoich ziem --> wkrada się nuda ---> coraz więcej graczy rezygnuje z gry przegraną nacją ---> lekka zatrata sensu.
Rzekłem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
FAVOURED OF THE DARK GODS
|
|
|
Master of Change
Rozmówca
Chaos Marauder
Reputacja: 0
Offline
Wiadomości: 242
|
 |
« Odpowiedz #21 : Marzec 21, 2007, 09:33:21 » |
|
Racja zgadzam się w 100% dla tego oddanie władzy prawowitym właścicelom jest dobre, ale np. ja niechce raz w tygodniu wojny. Dla mnie lepiej żeby podbijanie wszystkich tierówzajmowało z 3-4 miesiące i dopiero oblężenie stolicy. Wiesz zdobywanie stolicy raz w tygodniu się też może baardzo znudzić, po prostu mam nadizjee czuć że wojna jest trudna i długa, takie prawdziwe realia.
Ps. co to za gra?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Dlaczego najeżdżamy wasze ziemie? Dlaczego palimy wasze domy? Dlaczego rozrywamy wasze cielska?
Ponieważ służymy Panu Przemian i jego niewyobrażalnym planom.
|
|
|
PaK
Rozmówca
Reputacja: 6
Offline
Imię w grze: Hameled
Wiadomości: 238
|
 |
« Odpowiedz #22 : Marzec 21, 2007, 09:42:07 » |
|
No ale 3 miechy to troche za dlugo 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
„Ostatni raz Ci powtarzam – runy to NIE magia! Magia jest dla głupkowatych ludzików w spiczastych kapeluszach! A widzisz abym nosił jakiś spiczasty kapelusz?” - Grumhilde, Czcigodny Mędrzec Runiczny
|
|
|
Global Hell
Niemy
Reputacja: 0
Offline
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #23 : Marzec 21, 2007, 09:45:45 » |
|
osobiscie widzialbym to raczej jako tygodniowa wojne uwienczona zdobywaniem stolicy w niedziele wieczorkiem albo poznym popoludniem
edit: odbijanie stolicy co 2 godziny stalo by sie monotonne, byloby to jak jakas formalnosc,a takie cos powinno byc "rarytasem" ;p.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 21, 2007, 09:49:41 wysłane przez Global Hell »
|
Zapisane
|
|
|
|
Master of Change
Rozmówca
Chaos Marauder
Reputacja: 0
Offline
Wiadomości: 242
|
 |
« Odpowiedz #24 : Marzec 21, 2007, 10:10:59 » |
|
hmm, ale aby zdobyć stolice trzeba osiągnąć tier 4.. i właśnie niechce żeby nasi bohatterowie stali się maks killer destroyerami po miesiącu. A i niesądzy by był to usrtalony jakiś teramin, bo przecież obie stron y barykady zdowbawają punkty, i wtedy im bardziej zacięta walka tym trudniej i wolniej, niechce systematyczności takiej :/
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Dlaczego najeżdżamy wasze ziemie? Dlaczego palimy wasze domy? Dlaczego rozrywamy wasze cielska?
Ponieważ służymy Panu Przemian i jego niewyobrażalnym planom.
|
|
|
Niedzwiedz
Zasłużony
Gawędziarz
Swordmaster
Reputacja: 1
Offline
Wiadomości: 473
|
 |
« Odpowiedz #25 : Marzec 21, 2007, 10:15:15 » |
|
Albo, tu druga możliwość, tych 64 graczy będzie walczyło o jeden odcinek muru/bramę/przyczółek. Kolejna para (32 atakujących i 32 broniących) o inny odcinek/inne zadanie do wykonania. I dopiero wynik tych batalii pokaże, czy zdobyto/wykonano wystarczająco dużo założeń by stolicę przejąć.
Na to bym nie liczyl, musieliby zrobic wiecej zon, za bardzo by im sie to pokomplikwalo. Pewnie bedzie to wygladac tak jak Alliance Battles (tak to sie nazywalo?) w Guild Wars. Czyli zamiast walki 320v320 bedzie 10 takich samych instancji gdzie te osoby beda grac 32v32, podliczy sie sume victory points jednej i drugiej strony i na podstawie tego przesunie rozstrzygnie o wyniku. O ile przy takim zorganizowanym PvP ma to sens, jesli druzyny mozna bedzie budowac a nie beda one losowacne, to jednak czasem chcialoby sie wziac udzial w jakiejs wielkiej chaotycznej bitwie. Na codzien to nawet wole takie 32v32, bo mowie - bedzie mozliwosc kombinowania skladu, zgranie sie z teamem, etc. W sumie wiecej skilla przy takiej walce potrzeba i jest to na dluzsza mete sensowniejsze. Ale nie kosztem totalnego wyeliminowania mass PvP, ktore tez ma swoj urok. W sumie idealne rozwiazanie jak dla mnie to byloby - instanced dla wszystkich zon, ale mass dla zdobywania stolicy. Szkoda, ze tak nie bedzie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"I am not bound to please thee with my answers" Shylock [The Arden Shakespeare The Marchant Of Venice]
|
|
|
Gold
Mówca
Reputacja: 33
Offline
Wiadomości: 1 016
|
 |
« Odpowiedz #26 : Marzec 21, 2007, 13:14:49 » |
|
Na to bym nie liczyl, musieliby zrobic wiecej zon, za bardzo by im sie to pokomplikwalo. Pewnie bedzie to wygladac tak jak Alliance Battles (tak to sie nazywalo?) w Guild Wars. Czyli zamiast walki 320v320 bedzie 10 takich samych instancji gdzie te osoby beda grac 32v32, podliczy sie sume victory points jednej i drugiej strony i na podstawie tego przesunie rozstrzygnie o wyniku...
No o to mi mniej więcej chodziło. Suma drobnych batalii świadczy o wyniku bitwy. Tylko chciałem to jeszcze bardziej urozmaicić i dać kilka instancji, każda z innym celem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Napluję w twarz każdemu, który nazwie mnie niekulturalnym.
|
|
|
Murdi
Rozmówca
Krasnolud
Reputacja: 0
Offline
Wiadomości: 276
|
 |
« Odpowiedz #27 : Marzec 21, 2007, 13:58:53 » |
|
Wojny powinny trwać długo np 3 miechy i nie powinny polegać tylko na raidach co weekend. Powinny być traktowane przez graczy jak coś co zadecyduje o ich dalszej "egzystencji" w grze, a przegrana wojna powinna wywrzeć pływ również na graczy, którzy bawią się tylko w PvE. Mnie te instancje zbytnio nie przekonują i wolał bym aby wszystko działo się na mapie a nie na jakiś specjalnie przygotowanych arenach jak w WoW, tak samo z oblężaniami.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Krasnoludy ciągle walczą, z wielka odwagą i poświęceniem, tak charakterystycznym dla ich rasy. Ich serca przepełnia niezmącona wiara, że wielkie imperium Krasnoludów powróci do dawnej świetności."
|
|
|
Master of Change
Rozmówca
Chaos Marauder
Reputacja: 0
Offline
Wiadomości: 242
|
 |
« Odpowiedz #28 : Marzec 21, 2007, 14:09:39 » |
|
Zgadzam się z Murdim, powinno się oddzielić rajdyod takiej wielkiej rzeczy jaką jest Podbój stolicy. Ja widziałbym to w taki sposób: jest forteca, gracze sami (lub ci którzy niemają teamów - losowo) robią grupku powiedzmy te 32 osobowe. każda na swoją część murów stolicy (no i tutaj powinno być że do orbony też 32 osoby.. a wiec każdy się liczy). Z czego Obrońcy by mieli przewage (NPC wewnątrz, można kupić coś i zregenerować się) czyli by niebyło zadymy że każdy gdzie indziej, te wsyzstkie 32 osoby musiały by się ładnie zgrywać ze sobą. A samo podbijanie tierów to dla mnie po miesiącu na jeden i jeden na neutrala - czyli pół ro(c)ku prawie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Dlaczego najeżdżamy wasze ziemie? Dlaczego palimy wasze domy? Dlaczego rozrywamy wasze cielska?
Ponieważ służymy Panu Przemian i jego niewyobrażalnym planom.
|
|
|
Murdi
Rozmówca
Krasnolud
Reputacja: 0
Offline
Wiadomości: 276
|
 |
« Odpowiedz #29 : Marzec 21, 2007, 14:36:36 » |
|
Ble tylko nie dzielić stolicy na kilka małych instancji.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Krasnoludy ciągle walczą, z wielka odwagą i poświęceniem, tak charakterystycznym dla ich rasy. Ich serca przepełnia niezmącona wiara, że wielkie imperium Krasnoludów powróci do dawnej świetności."
|
|
|
|