Ostatnio grałem sporo swoim zealotem i czytając te wszystkie płacze jaki to Rune Priest biedny postanowiłem rzucić okiem na tą jego biedność. I jakoś nie mogę zaobserwować - w zasadzie we wszystkich aspektach leczenia przewyższa Zealota. Nie ma tylko dobrego T4, ale jego T2 oraz inne zabawki w zupełności to rekompensuje.
Weźmy dla przykładu 2 buildy:
ST>AoE RPST>AoE ZealotNiby to samo ale różnice znaczne:
Master Rune of Fury/
Ritual of Innervation - 20% na odzyskanie AP przy każdym cascie, w przeciwieństwie do 25% przy zadaniu obrażeń wspomaga nie tylko DPSów i Tanki ale też healerów i pozwala na sprawny AP management bez
Restorative Burst bez którego żaden Zealot nie może wyjść z domu. Wspomaga też drugiego healera w party.
Niby można dotować przeciwników licząc na zyski z rytuału, ale wymaga to kilku dodatkowych castów, podejścia do przeciwnika i wydania AP. Rzadko jest na to czas.
Ancestor's Blessing w przeciwieństwie do
Tzeentch's Refreshment znajduje się w przydatnej scieżce i z nawiązką wyrównuje to czego reszta grupy nie dostanie ze względu na brak rytuału. W połączeniu z Rune of Fury oferuje to całej grupie odzyskiwanie AP na absurdalnym wręcz poziomie.
Runepriest ma tez jeszcze jedną wartą uwagi taktykę, nie majacą odpowiednika po stronie Chaos:
Ancestor's Echo.
Jedyną przewagą healującego Zealoty są 2 niezłe morale 4
Tzeentch's Shielding oraz
Windblock (jeśli pójdzie się dla odmiany w pełne drzewo AoE) i
Wind of Insanity który może i wyglada przyjemnie, ale mimo, iż nie daje immunity na knockback nie działa jeśli cel już takową posiada. Ponadto rootuje w miejscu co dla polegającego na ruchliwości healera nie jest takim znowu dobrym rozwiązaniem. Sprowadza się to w zasadzie do tego, że mamy nadzieję, iż Wh albo Slayer którzy nas włąśnie zaatakują nie ma immuna, bo w innym wypadku jesteśmy martwi.
Reasumując: wytłumaczcie mi prosze wszyscy te płacze, że RP jest taką sierotą wśród healerów. Do niczego niepotrzebny, przez nikogo niechciany, najgorszy z mozliwych itd. Bo mmnie się tu coś nie klei

EDIT:
Dla uzupełnienia tematu dorzucę jeszcze w zasadzie wszystkie przydatne taktyki posiadane tylko przez jedną ze stron:
Zealot:
Warped Flesh - pewnie dodaje trochę przeżywalności, ale są to raczej ilosci ważne dla DPS Zealota niż leczacego. Raczej nie warta uwagi, ale zamieścić nie zaszkodzi.
Empowered Alteration - dodatkowe źródło AP od Zealota. Niestety nie umywa się do tego co daje połaczenie Master Rune of Fury z Ancestor's Blessing
By Tzeentch's Will! - przydatna rzecz, zwłaszcza, że M4 zealota są całkiem niezłe. Nie wiem, jak to działa przy wyzszej szansie na kryt, ale mnie nawet z tą taktyką naładowanie M4 zajmuje ponad półtorej minuty, więc szału nie ma. Zwykle w jej miejsce wkładam np.
Chaotic ForceRunepriest:
Stoutness Of Stone - nie wiem, czy ktoś tego używa, ale nie wydaje się pozbawione sensu. Wrzucam z kronikarskiego obowiązku.
Ancestral Inheritance - taktyka lepsza niż 4 taliki na armor? Mniam
Regenerative Shielding - armor buff z najczęściej spamowalnego HoTa. Poproszę

[slepp]Cleansing Vitality[/spell] - może nie cudowne, bo i masa taktyk jest lepszych, ale jeśli HoT skaluje się willpowerem/hp to wyglada na wart grzechu.
Przy taktykach warto zauwayć, że różnica pomiędzy Master Rune of Fury a Rytuałem pozwala RP na zastąpienie Restorative Burst czymś innym dając w zasadzie o jeden więcej slot na taktykę. I tu więc Rp zdaje się mieć całkiem znaczną przewagę nad Zealotem.