Przełęcz Czarnego Ognia
Maj 21, 2012, 03:42:00 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
Strony: [1] 2 3 ... 15   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Healerzy - dyskusja  (Przeczytany 16468 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Delat
Małomówny


Reputacja: 0
Offline Offline

Imię w grze: Delat
Wiadomości: 68


Zobacz profil
« : Listopad 19, 2008, 19:31:40 »

Ja jako Arcymag idę dość łeb w łeb z runepriestami. Moi koledzy runepriesci ze scenario mogą to potwierdzić :>
Zapisane

Its disloyality that bother us the most. We always answer it, always have, always will.
Steven Erikson - House of Chains
Delat, Archmage of Burlok, Malleus Maleficarum
Piorunes
Gawędziarz


Reputacja: 5
Offline Offline

Imię w grze: Piorunes
Wiadomości: 631


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : Listopad 20, 2008, 19:15:40 »

Ostatnio widziałem Archamaga który na 40 lvl wyhealował 320 k heala.
Zapisane

"Poglądy są jak dupa, każdy jakieś ma, ale po co od razu pokazywać..."

BeReal
Niemy


Reputacja: 0
Offline Offline

Imię w grze: Vanderlei (WP) Mrdivine (RP)
Wiadomości: 15


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Listopad 20, 2008, 22:22:37 »

Ostatnio widziałem Archamaga który na 40 lvl wyhealował 320 k heala.

320k!!!  Szok Jak dla mnie szok. Ale do 40 lvl jeszcze trochę mi zostało. Trudno mi powiedzieć czy jak na 40 lvl to mega dużo czy też po prostu dużo. Może jakieś rekordy będziemy tu od czasu do czasu wrzucać. Będzie motywacja do ulepszania swojego kunsztu healera  Chichot 
Zapisane
GIPlayer
Mówca

Join the herd.

Reputacja: 28
Offline Offline

Imię w grze: Gottry
Wiadomości: 1 223


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Listopad 21, 2008, 13:27:40 »

Uwierz mi, choć krótko gram klasą leczącą, to mogę Ci powiedzieć że ten wynik w dużej mierze zależy od szczęścia gracza, od odpowiednich taktyk itp. Zresztą, ja tam nie patrze ile ulecze, tylko CZY ulecze kogoś i np. czy wyciągne go z jakiejś opresji. Druga sprawa: leczenie dla punktów? Nie, to nie dla mnie Uśmiech
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2008, 14:02:51 wysłane przez GIPlayer » Zapisane




Join the herd.
Delat
Małomówny


Reputacja: 0
Offline Offline

Imię w grze: Delat
Wiadomości: 68


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Listopad 21, 2008, 13:42:20 »

Zgodzę się z Gottrim, że miarą sukcesu healera jest wygrana zespołu przy jak najmniejszych stratach własnych (nie wszystkich da się uratować niestety)
Zapisane

Its disloyality that bother us the most. We always answer it, always have, always will.
Steven Erikson - House of Chains
Delat, Archmage of Burlok, Malleus Maleficarum
BeReal
Niemy


Reputacja: 0
Offline Offline

Imię w grze: Vanderlei (WP) Mrdivine (RP)
Wiadomości: 15


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Listopad 21, 2008, 14:07:25 »

Uwierz mi, choć krótko gram klasą leczącą, to mogę Ci powiedzieć że ten wynik w dużej mierze zależy od szczęścia gracza, od odpowiednich taktyk itp. Zresztą, ja tam nie patrze ile ulecze, tylko CZY ulecze kogoś i np. czy wyciągne go z jakiejś opresji. Druga sprawa: leczenie dla punktó? Nie, to nie dla mnie Uśmiech

Nie chodzi o to żeby leczyć dla punktów. Ale sam powiedz że punktacja w jakiś tam sposób pokazuje nam jak dany healer się sprawował. Uwierz mi gram bardzo długo klasą leczącą (monk w Guild Wars około 2,5 roku) ale grałem od czasu do czasu innymi klasami i powiem ci że strasznie wkurzające jest jak masz w team-ie jakiegoś healera obiboka który zamiast leczyć, biega sobie i nie wiadomo co robi a ty umierasz. Wiem że nie zawsze wszystkich da się wyleczyć i często ludzie niesłusznie mają pretensje do healera. Nie raz ludzie na mnie bluzgali ze ich nie leczę. Ale ja w tym czasie nie obijałem się, tylko albo leczyłem innych którzy też umierali, albo siebie bo sam padałem. Zawsze będą ofiary. Ale podoba mi się to w młotku, że po walce przynajmniej w jakimś stopniu widzę co robił dany healer. Czy dużo leczył, czy bardziej dps-ował, czy po prostu sie opier...al. O to mi chodziło. Większa ilość punktów = widać ze healer się stara i leczy. Ale zgadzam się że punkty z kolei nie są miarą jakości healera. Dobry healer ma widzieć przede wszystkim KOGO I KIEDY leczyć.
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2008, 14:10:32 wysłane przez Bereal_00 » Zapisane
Delat
Małomówny


Reputacja: 0
Offline Offline

Imię w grze: Delat
Wiadomości: 68


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Listopad 21, 2008, 14:16:02 »

Tak jak pisałem, trzymanie hota na Bright Wizardzie / Sorcererce jest dobrą metodą nabicia sobie heala (tak zupełnie na boku powiem) i nie zupełnie bezużytecznym. Jako, że BW zwykle (nie wiem jak to Sorce czują) jest wysoko na liście priorytetów to czasem ten hocik jest mocno przydatny (z wkrótce wychodzącego poradnika "Delata 1001 sposobów na leczenie" ;-) )
Zapisane

Its disloyality that bother us the most. We always answer it, always have, always will.
Steven Erikson - House of Chains
Delat, Archmage of Burlok, Malleus Maleficarum
Rowatusss
Niemy


Reputacja: 0
Offline Offline

Imię w grze: Azahiel WP
Wiadomości: 11


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Listopad 21, 2008, 14:32:50 »

Po lekturze tego tematu mam małe przemyślenia

Napisaliście o hilerach "leniach" mnie wkurza jak nie dość że się leni to nie postawi nikogo nawet jak ludzie o to proszą. Na SC  są priorytety jak się jest jedynym hilerem w PT to ważna jest cała drużyna nie jednostka więc nikt się nie oburza jak w trakcie zawieruchy 1 osoby się nie postawi bo reszta obrywa ale jak jest już 2 hilerów w PT i nikt nie postawi bo liczą się statystyki to dostaję szału Buzia na kłódkę Tacy ludzie nie powinni grać hilerami bo nie mają pojęcia o co w tym idzie.

I 2 sparawa zgadazm się z wami że ważne są statystyki czyli ilość WP, i ustawienie w taktykach dodatkowo bonusy z setów lub pojedyńczych części zbroi.

Co do hotów na wizach to w ten sposób można robić zawrotne ilości hila na SC ale to nie na tym polega celem jest wygrana całego SC a nie "bo jestem pro hilerem".

Ja osobiście gram WP i muszę się na SC mocno powyginać ale jak mam tanka IB da mi bonus do pancerza oraz ogarniętych DPsów, którzy wiedzą , że jak ja padne to oni też to jest malinka

Pozdrawiam
Zapisane
Wolf Simon
Gawędziarz

Cleansing Flame

Reputacja: 21
Offline Offline

Imię w grze: Wolfsimon Phoenix
Wiadomości: 430


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Listopad 21, 2008, 14:39:47 »

Delat dobrze gada, healuj wszystkich, ale miej szczególne baczenie na Bright Wizarda, jesteśmy w stanie wciągnąc każdą ilość heala na nas rzuconego, za co odwdzięczamy się ogromną skutecznością, dużym dmg i sporą ilością killów, za co healer dostaje rp Uśmiech
Dodatkowo wdzięczność BW oznacza szybkie ściągnięcie atakującego was chaośnika czy tam innego pomiotu, przynajmniej w moim wypadku, zawsze kręcę się w pobliżu "lekarzy" i w pierwszej kolejności bronię ich, a dopiero po wyklarowaniu sytuacji ruszam na front. Chichot
Zapisane

In the name of Sigmar we bless them with steel and fire!!! Look, it's your personal conflagration of doom... BUHAHAHAHA!!!
The bigger they are, the harder they fall...
Delat
Małomówny


Reputacja: 0
Offline Offline

Imię w grze: Delat
Wiadomości: 68


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Listopad 21, 2008, 14:55:17 »

Pozwalam sobie zaproponować przeniesienie dyskusji z wątku Rune Priest. Czy mogę prosić Admina o przeniesienie paru ostatnich postów (tych dotyczących raczej leczenia w ogólności niż rp).

Wolf - no ja staram się po prostu leczyć. Priorytetem jest utrzymanie pierwszej linii frontu przy życiu. Jeśli BW tylko "wybucha", to zwykle staram się mu dorzucić hot, albo jesli jest w grupie ze mną (optymalne rozwiązanie naprawdę) to zbiorowe leczenie jest wystarczające... zwykle.

Ogólnie, dzięki przebywanie w grupie z AM można dostać : mass heal (jest grupowy a nie obszarowy), tarczę broniącą przed obrażeniami, buff zwiększający resisty o ponad 100 (rank 29). Oczywiście tu należy doliczyć wszelkie Morale benefity Uśmiech
Zapisane

Its disloyality that bother us the most. We always answer it, always have, always will.
Steven Erikson - House of Chains
Delat, Archmage of Burlok, Malleus Maleficarum
Wolf Panzer
Administrator
Orator


Reputacja: 38
Offline Offline

Imię w grze: Thogri, Veneoth
Wiadomości: 3 698


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Listopad 21, 2008, 14:58:08 »

zrobione
Zapisane

BeReal
Niemy


Reputacja: 0
Offline Offline

Imię w grze: Vanderlei (WP) Mrdivine (RP)
Wiadomości: 15


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Listopad 21, 2008, 15:36:00 »

Po lekturze tego tematu mam małe przemyślenia

Napisaliście o hilerach "leniach" mnie wkurza jak nie dość że się leni to nie postawi nikogo nawet jak ludzie o to proszą. Na SC  są priorytety jak się jest jedynym hilerem w PT to ważna jest cała drużyna nie jednostka więc nikt się nie oburza jak w trakcie zawieruchy 1 osoby się nie postawi bo reszta obrywa ale jak jest już 2 hilerów w PT i nikt nie postawi bo liczą się statystyki to dostaję szału Buzia na kłódkę Tacy ludzie nie powinni grać hilerami bo nie mają pojęcia o co w tym idzie.

Co do stawiania=ressowania to imo sprawa jest bardziej skomplikowana. Znowu muszę podać przykład z Guild Wars. Tam monkowie nigdy nie brali skilli do ressowania! Jeżeli na pvp spotkało się ressującego monka, to wiadomo było ze jest to noob. Proces stawiania kogoś jest na tyle długi że w momencie kiedy to robimy spokojnie mogą nam zejść 2,3 osoby, nawet jeżeli mamy w teamie drugiego healera. Jednak to był Guild Wars i tam można było mieć na pasku tylko 8 skilli. W młotku jest trochę inaczej. Z tego co wiem tylko klasy leczące mają skille ressujące. Czyli to właśnie healer musi stawiać martwych towarzyszy. Jednak zanim zaczniecie najeżdzać na nie ressującego healera obadajcie ogólną sytuację. Jeżeli w czasie kiedy ktoś padł, kilka osób dostaje ogólny wpie...ol, to lepiej jest trzymać ich przy życiu niż ressować. Bo może skończyć się to tak, że stawiając gościa padną nam kolejne 3 trupy i za chwile 4-y (ten którego podnieśliśmy). Wszystko zależy od sytuacji. Ale masz rację w WARze healer musi stawiać towarzyszy kiedy tylko jest to możliwe i opłacalne.
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2008, 16:12:01 wysłane przez Bereal_00 » Zapisane
Ravandil
Rozmówca


Reputacja: 3
Offline Offline

Imię w grze: Arnavier
Wiadomości: 239


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Listopad 21, 2008, 16:35:44 »

Zwroc uwage na to, ze np. ja kogos healuje, juz koncowka castowania a typ sie pojawia w respawnie. Czy wedlug Ciebie to jest mile? Gdy 4 razy pod rzad cos takiego zdarzy sie na jednym SC, to mi sie odechciewa tracic kilka sekund na podnoszenie kogokolwiek.
Zapisane

MariuszGGG
Gość
« Odpowiedz #13 : Listopad 21, 2008, 18:40:38 »

na sc niekogo nie wskrzeszam. szkoda mojego czasu z przyczyn opisanych powyzej. kazdy od razu bezmyslnie wali respown zamiast poczekac chwile.
Zapisane
neon
Niemy


Reputacja: 0
Offline Offline

Imię w grze: copyname
Wiadomości: 17


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Listopad 21, 2008, 18:53:46 »

na sc niekogo nie wskrzeszam. szkoda mojego czasu z przyczyn opisanych powyzej. kazdy od razu bezmyslnie wali respown zamiast poczekac chwile.
Ja akurat resam na sc, mam taktykę od instant resa więc się przydaje to Język Szybko się resnie, w razie czego więcej ludzi na miejscu i szybko się wyhealuje (no dobra, chyba że ktoś szybko pójdzie po resnięciu na przeciwnika zamiast poczekać na heal to wiadomo, że nic nie dam rady zrobić...).
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 15   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  




Google visited last this page Kwiecień 20, 2012, 18:52:32