Dziwne się wydaje takie postrzeganie WAR'a, gdybym chcial latać zamobami lub itemami wybrałbym inne MMO. Na serwerze, na którym gram na szczęscie takiech sytuacji na razie nie zauważyłem. Cały wb jak tylko gdzie zamajaczy chocby jeden samotny ork rzuca się z pianą na ustach na takiego śmiałka. Jak tylko scout potwierdzi atak na keep cały wb gna amy umoczyć ostrze w posoce wroga. Powiem szczerze, że nigdy żaden PvP nie sprawiał mi tyle przyjemności - czasami jest przyjemnie porąbać sobie bezmyślnie kilku heretyków, a kiedy indziej lepsze jest opracowanie strategii zamknięcia strefy, dzieląc wb na mniejsze grupki i współdziałając z innymi warbandami i to jest sens WAR'a.
Na pohybel odszczepieńcom!
